Europę czeka dobra zmiana?

Kto by się spodziewał, że dojście do władzy przez Donalda Trumpa może wywołać tak dużą lawinę na scenie politycznej w Europie. Amerykanie obawiają się o politykę swojego kraju, ale podobnie za chwilę może być na starym kontynencie. Teraz w Europie obserwujemy rządy „specyficznych” polityków. Na Węgrzech – Victor Orban, na Białorusi – Aleksandr Łukaszenka czy w Polsce Jarosław Kaczyński. W najbliższym czasie w państwach, które są liderami na scenie europejskiej odbędą się wybory, które mogą zmienić układ na świecie.

Francja – Trump w spódnicy kroczy po wygraną

foto: flickr.com
foto: flickr.com

Po wyborach w Stanach najbardziej urosła pozycja Marine Le Pen, czyli liderki antyimigranckiego Frontu Narodowego. Kandydatka ta chce m.in. zamknięcia granic kraju dla imigrantów, postuluje też zaostrzenie kar za rasizm, jeżeli jest on wymierzony w wartości francuskie. Le Pen jest nazywana Trumpem w spódnicy, ponieważ podobnie jak prezydent USA chce zacieśnić stosunki swojego kraju z Rosją. Jednak dojście do władzy przez jej partię nie jest aż takie pewnie, ponieważ w sondażach idzie łeb w łeb z Francois Fillonem, liderem partii centroprawicowej (republikańskiej).

Holandia –  Islamofobia w kraju tulipanów

foto: flickr.pl
foto: flickr.pl

Wybory w tym kraju zbliżają się nieubłaganie. Holendrzy do urn pójdą już 15 marca. Niby nie byłoby w tym nic dziwnego, ponieważ Holandia nie znaczy aż tak dużo na scenie międzynarodowej, gdyby nie to, że liderem sondaży jest „dobry znajomy” Polski, czyli Geert Wilders. Polityk ten wielokrotnie wypowiadał się negatywnie o Polakach m.in. mówił, o tym, że pijani Polacy zabierają prace Holendrom. Wilders chce wyprowadzić Holandię z UE, zakazać czytania Koranu i zamknąć wszystkie meczety. Chce również ograniczenia sprzedaży marihuany oraz popiera związki homoseksualne.

Niemcy – koniec Merkel?

foto: flickr.com
foto: flickr.com

Niemcy, które są zamknięte dla muzułmanów. Brzmi jak dobry żart, ale to może być możliwe. Angela Merkel nigdy tak nie obawiała się o wynik kolejnych wyborów. Przez politykę „otwartych drzwi” narobiła sobie sporo wrogów, którzy chcą ją obalić. Mowa tu o Alternatywie dla Niemiec, której liderem jest Frauke Petry. Ugrupowanie to opiera się na postulatach antyimigranckich i islamofobicznych. Partia 42- letniej chemiczki chce również zezwolić strażnikom granicznym strzelać do imigrantów nielegalnie przekraczających granicę Niemiec. Mimo, że sondaże dają sporą przewagę partii Merkel, to ruch islamofobiczny rośnie znacznie w siłę z dnia na dzień.

Włochy – zażegnać kryzys ponad wszystko

foto: wikipedia.com
foto: wikipedia.com

Włochy od końca poprzedniego roku przechodzą ogromny kryzys spowodowany porażką grudniowego referendum. Wyniki tego głosowania uznano jako porażkę rządzących, przez co koalicja zyskała znaczną ilość głosów i nowego lidera Beppe Grillo, lidera populistycznego Ruchu Pięciu Gwiazd. Partia ta już teraz jest trzecią siłą we włoskim parlamencie, a następne wybory ma wygrać. Ruch chce m.in. wyjścia Włoch ze strefy EURO, postuluje również o  zmniejszenie zarobków parlamentarzystów i wycofania dofinansowań dla partii politycznych. Partia Grillo jest liderem sondaży, jednak on sam nie będzie mógł zostać premierem, ponieważ ma wyrok za spowodowanie śmiertelnego wypadku.

Czechy – komuniści będą rządzić?

foto: youtube.com
foto: youtube.com

Nasz południowy sąsiad jest jedynym oprócz Mołdawii postkomunistycznym państwem, które pozwala na dojście do władzy partiom, które mają tę ideologię. Murowanym faworytem w październikowych wyborach jest partia ANO, której liderem jest Andrej Babisz. Babisz już zapowiedział, że będzie współpracował z partią komunistyczną i wiele na to wskazuje, że będzie dążył do zrobienia z Czech nowej Białorusi. Już teraz ma on wiodące udziały w dwóch najbardziej czytelnych brukowcach w swoim kraju. ANO jest przeciwko przyjmowaniu migrantów do Czech, postuluje również zmniejszenie kosztów biurokracji i poszerzenie przywilejów socjalnych.

Przejęcie władzy przez islomofobów i antyimigranckich może spowodować wiele zamieszania na scenie politycznej. Wiele mówi się, że gdyby udałoby się wygrać ruchom populistycznym we Francji, Włoszech i Holandii to możliwie oznaczałoby koniec Unii Europejskiej. Powoli zapowiada się, że możemy być światkami brexitów w każdym państwie Europejskim z Polską na czele.

Źródło: polityka.pl, forbes.pl, polskatimes.pl

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s